Felietony o tym co mnie porusza., Relacje subiektywne.

Z wakacyjnych klimatów….wizyta w Willi Poprad.

To był słoneczny, sierpniowy piątek. Zostałyśmy z Beatą zaproszone do Rytra do nowo otwartej Willi Poprad. Nowe miejsce, chwalone przez wielu klientów za kuchnie i wystrój – grzechem byłoby nie skorzystać. Wierzcie nam – już sam dojazd sprawiał przyjemność bo z każdej strony atakowała cudowna, soczysta zieleń i piękne góry. Sama Willa położona przy głównej drodze z jednej strony – co ułatwia kwestie dojazdu – a z drugiej u stóp góry, na samym brzegu Popradu.
Powitała nas bardzo miła obsługa, kelnerzy i pani menager którzy odpowiedzieli na grad naszych pytań, pozwolili obfotografować cały obiekt. Nie weszłyśmy niestety do pokoi gościnnych – ale wszystkie były zajęte – co również świadczy o tym, że klienci cenią to miejsce.
Dowiedzieliśmy się, że Willa chce pozostać Willą a nie stać się hotelem. Miejsc noclegowych jest około 30 i w weekendy można je rezerwować jedynie z wyprzedzeniem. Pokoje są dwu i trzyosobowe. Wyposażone są zarówno w łoża małżeńskie jak i jednoosobowe łózka oraz łóżeczka dla dzieci. Każdy oczywiście z łazienką i telewizorem.
Duże wrażenie robi restauracyjna część obiektu, Jego niebanalny wystrój możecie zobaczyć na zdjęciach Beaty. Dodam tylko, że sala balowa pomieści nawet 300 gości, ma dwa poziomy i z każdego z nich wyjście na drewniane werandy. Za oknem, na wyciągniecie ręki, rzeka, której szum na pewno da się usłyszeć przed zaśnięciem i zaraz po obudzeniu. Tak sobie myślę, że trudno o piękniejszy widok po nocy poślubnej .
Właściciele Willi są otwarci na gości z małymi i większymi dziećmi – znajdziemy tu przewijak oraz krzesełka do karmienia, na gości niepełnosprawnych – obiekt jest odpowiednio przystosowany dla osób na wózkach. Nie można natomiast trzymać w pokojach oraz części restauracyjnej zwierząt.
Jeżeli wydaje się Wam – bo nam się wydawało – że w tak eleganckiej restauracji musi być bardzo drogo – to jesteście w sporym błędzie. Menu bardzo pozytywnie nas zaskoczyło – potraw nie jest dużo jednak są niepowtarzalne i niebanalne, a ich ceny wyjątkowo niskie. Pyszna zupa z borowików z grzankami kosztuje jedyne 9 zł, pstrąg potokowy z czarną soczewicą 25 zł, ciasto czekoladowe z truskawkowym carpaccio i posypką kakaowo-migdałową 14 zł a kawa latte 8 zł. Wszystko jest świeże i pyszne. Nie dostaniecie tam natomiast hamburgera i frytek 
Jeżeli więc planujecie wesele – myślę, że naprawdę warto rozpatrzyć to miejsce. Tylko szybko bo terminy rozchodzą się jak świeże bułeczki i przyszły rok już prawie cały zajęty. Natomiast w przypadku gdy chcielibyście odpocząć, lub mieć bazę wypadową na wycieczki po Beskidzie Sądeckim również rezerwujcie terminy bo naprawdę warto.
Serdecznie dziękujemy obsłudze za udostępnienie obiektu.
Wszystkie zdjęcia autorstwa www.okiemliska.pl


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1 thought on “Z wakacyjnych klimatów….wizyta w Willi Poprad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *