Relacje subiektywne., Życie po katastrofie.

Panieński – moja szalona podróż do G.

Wieczór panieński – z czym to się cholera je? Wydawałoby się , że będąc dwukrotnie mężatką wszystkie atrakcje związane z ślubami mam opanowane do perfekcji. Te zwyczaje, lokale, przygotowania – co to dla mnie? W końcu mam doświadczenie.. No jakoś nie bardzo.  Namiastkę wieczoru panieńskiego miałam przed pierwszym ślubem – wyjście do klubu z trzema… Read More Panieński – moja szalona podróż do G.

Felietony o tym co mnie porusza., Relacje subiektywne.

Z wakacyjnych klimatów….wizyta w Willi Poprad.

To był słoneczny, sierpniowy piątek. Zostałyśmy z Beatą zaproszone do Rytra do nowo otwartej Willi Poprad. Nowe miejsce, chwalone przez wielu klientów za kuchnie i wystrój – grzechem byłoby nie skorzystać. Wierzcie nam – już sam dojazd sprawiał przyjemność bo z każdej strony atakowała cudowna, soczysta zieleń i piękne góry. Sama Willa położona przy głównej… Read More Z wakacyjnych klimatów….wizyta w Willi Poprad.

Nasz nowy świat.

gdzie się podziały te suknie z welonem??

Taka sytuacja. Wbrew moim histerycznym napadom (nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi…itp.) mam kilka koleżanek, trzy bardzo bliskie przyjaciółki, sporo znajomych kobiet. Większość w przedziale wiekowym 30-40 lat. Większość z nich nie wyszła jeszcze za mąż. Powody są bardzo różne, choć właściwie żadna z nich samotna nie jest. Nie są singielkami z wyboru….… Read More gdzie się podziały te suknie z welonem??