Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Życie po katastrofie.

Kiedy dziecko boi się za bardzo czyli lęki u dziecka i jak sobie z nimi radzimy.

Dziś będzie o Dziobaku słów kilka. Stali nasi czytelnicy doskonale wiedzą, że Dziobak to facet duży wzrostem i dosyć potężny. Prawda jest taka, że lada moment przerośnie nas wszystkich i z dziką satysfakcją spojrzy na nas z góry. Nie jest może osiłkiem ze względu na słabe napięcie mięśniowe, które jest wynikiem obciążenia genetycznego (najprawdopodobniej –… Read More Kiedy dziecko boi się za bardzo czyli lęki u dziecka i jak sobie z nimi radzimy.

Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Nasz nowy świat., Relacje subiektywne.

Statki, fale, mewy i biszkopty – czyli ciąg dalszy relacji z podróży.

Nasz pomysł na wyjazd, był właściwie pomysłem T. Ja głównie stawiałam warunki typu termin czy miejsce. On zorganizował bilety na samolot, na pociąg, noclegi i ogarnął trasę z lotniska na nocleg. Najważniejszym jej punktem miał być lot samolotem o którym pisałam tutaj: . Jak wiadomo podróżowanie samolotem do tanich nie należy, tym bardziej, że nie… Read More Statki, fale, mewy i biszkopty – czyli ciąg dalszy relacji z podróży.

Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Nasz nowy świat.

Wakacyjne szaleństwo – czyli urodzinowy lot samolotem.

Wakacyjny punkt kulminacyjny. Nasze wakacje trwają jeszcze tylko tydzień. Moje trochę krócej, bo trzeba się przygotować na nowy rok szkolny. Z jednej strony trudno będzie się przestawić na tryb – praca – ale z drugiej, chyba pora wracać do ustalonego rytmu dnia i tygodnia. Ostatnim punktem naszych wakacji był lot samolotem. Był to prezent od… Read More Wakacyjne szaleństwo – czyli urodzinowy lot samolotem.

Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Nasz nowy świat.

Wtorku ciąg dalszy czyli wielka woda i wodorosty.

Po pełnym wrażeń poranku, miałam nadzieję, że ciąg dalszy tego dnia daruje mi upokorzeń. Niestety bycie mną nie jest łatwe. Nawet na wakacjach. Upały dają się nam mocno we znaki. Po drugiej stronie ulicy mamy rzekę, a na jej brzegach na niewielkim odcinku sztuczną plażę. Obiecałam dzieciom, że popołudniu pójdziemy się wykąpać. W międzyczasie umówiłam… Read More Wtorku ciąg dalszy czyli wielka woda i wodorosty.

Dziobaki i inne zwierzęta domowe.

Wakacyjny koszmarny wtorek z nożem i papugą w tle.

Taki całkiem zwykły, wakacyjny wtorek… dobrze, że nie poniedziałek…całego tygodnia w tym stylu mogłabym nie przetrwać w całości. 8.00 rano. Mimo moich usilnych prób nie daje rady ponownie usnąć bo pies po całym pokoju goni papugę i szczeka przy tym niemiłosiernie. Ziuta ma niesamowitą radochę, że Dafne nie ma skrzydeł i może jej fruwać nad… Read More Wakacyjny koszmarny wtorek z nożem i papugą w tle.

Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Nasz nowy świat.

O tym, jak świętujemy Dzień Dziecka i czego życzymy wszystkim dzieciom.

    Nadchodzi wielkie święto – Dzień Dziecka. Dzień mamy minął z wszystkimi przypisanymi mu wzruszeniami i laurkami. Mnie osobiście jeszcze czeka, owiana wielką tajemnicą, akademia u Smerfetki. Nie mogę się doczekać :). Wielkimi krokami zbliża się kolejne wielkie, rodzinne święto – Dzień Dziecka. Dla jednych – kolejna okazja do wydawania kasy na wypasione gadżety… Read More O tym, jak świętujemy Dzień Dziecka i czego życzymy wszystkim dzieciom.

Dziobaki i inne zwierzęta domowe.

Rozmnażanie ssaków w wersji dla Dziobaków

Posiadanie zwierzaków domowych, szczególnie, jeżeli są połączone w pary, bardzo ułatwia wprowadzanie własnym, osobistym dzieciom naszego gatunku podstaw (a czasem nawet pewnych rozszerzeń) WDŻ-tu. Wychowanie Do Życia W Rodzinie, od kiedy posiadamy nasz zwierzyniec, przebiegło u nas niespodziewanie nagle i szybko. Sprawy którymi mój 9-letni Dziobak i 6-letnia Smerfetka  nie interesowały się zbytnio, nagle stały… Read More Rozmnażanie ssaków w wersji dla Dziobaków

Nasz nowy świat.

powroty do G. cudowne spotkania i trudny moment – czyli ferie po naszemu :)

Kończą się nam ferie powoli. Jak zwykle, kiedy zbliża nam się trochę wolnego jesteśmy na walizkach od pierwszego do ostatniego dnia. Tylko wtedy mamy możliwość odwiedzenia dziadka i przyjaciół w G. i zrobienia trochę bałaganu u T. Szalony tydzień w G., kilka grzechów przeciwko diecie (mimo wszystko wpisałam do dzienniczka żywienia całą prawdę) kilka wyczekiwanych… Read More powroty do G. cudowne spotkania i trudny moment – czyli ferie po naszemu 🙂

Nasz nowy świat.

Zaczynam akcję „Dobry dziś był dzień”

Kochani moi! Sprawa wygląda tak, że minęły ciężkie daty i rocznice. Dziś jest ostatnia. Problem jest taki, że chodzę cały czas z mokrymi oczami, śmieję się przez łzy i miotam ze swoimi uczuciami. A Wy mi ciągle mówicie, że przecież jest dobrze, idzie ku lepszemu, że się układa. Mówicie, piszecie żebym nie grzebała w ranach,… Read More Zaczynam akcję „Dobry dziś był dzień”