Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Nasz nowy świat., Relacje subiektywne.

Statki, fale, mewy i biszkopty – czyli ciąg dalszy relacji z podróży.

Nasz pomysł na wyjazd, był właściwie pomysłem T. Ja głównie stawiałam warunki typu termin czy miejsce. On zorganizował bilety na samolot, na pociąg, noclegi i ogarnął trasę z lotniska na nocleg. Najważniejszym jej punktem miał być lot samolotem o którym pisałam tutaj: . Jak wiadomo podróżowanie samolotem do tanich nie należy, tym bardziej, że nie… Read More Statki, fale, mewy i biszkopty – czyli ciąg dalszy relacji z podróży.

Felietony o tym co mnie porusza., Nasz nowy świat., Relacje subiektywne.

Impreza plenerowa dla rodzin – nasz żywioł!

Wakacyjne festyny impreza którą tygryski lubią najbardziej! Od kiedy mam dzieci stałam się częstą bywalczynią wszelkich festynów rodzinnych, pikników i innych imprez plenerowych. Raczej rzadko jeździmy gdzieś daleko, więc szukamy okazji do zabawy i rozrywki pod ręką. Znamy już na pamięć ceny dmuchańców, odróżniamy lody świderki od włoskich i mamy ulubione foodtracki. Ponieważ mieszkamy w… Read More Impreza plenerowa dla rodzin – nasz żywioł!

Relacje subiektywne., Życie po katastrofie.

Panieński – moja szalona podróż do G.

Wieczór panieński – z czym to się cholera je? Wydawałoby się , że będąc dwukrotnie mężatką wszystkie atrakcje związane z ślubami mam opanowane do perfekcji. Te zwyczaje, lokale, przygotowania – co to dla mnie? W końcu mam doświadczenie.. No jakoś nie bardzo.  Namiastkę wieczoru panieńskiego miałam przed pierwszym ślubem – wyjście do klubu z trzema… Read More Panieński – moja szalona podróż do G.

Relacje subiektywne.

Słów kilka o pięknym Karpaczu i pensjonacie Royal….

Chciałabym dziś pokazać Wam Karpacz jaki poznałam dzięki T. ponieważ porwał nas tam na okres świąteczno-noworoczny. Ja, oczywiście, jak usłyszałam Karpacz to nawet nie bardzo wiedziałam gdzie na mapie go umiejscowić, przyswoiłam tylko informację, że będziemy jechać około 8 godzin i zgarniemy Bosmana po drodze z G. Jechaliśmy w nocy, dzieci spały, my też. Gdy… Read More Słów kilka o pięknym Karpaczu i pensjonacie Royal….

Felietony o tym co mnie porusza., Relacje subiektywne.

Z wakacyjnych klimatów….wizyta w Willi Poprad.

To był słoneczny, sierpniowy piątek. Zostałyśmy z Beatą zaproszone do Rytra do nowo otwartej Willi Poprad. Nowe miejsce, chwalone przez wielu klientów za kuchnie i wystrój – grzechem byłoby nie skorzystać. Wierzcie nam – już sam dojazd sprawiał przyjemność bo z każdej strony atakowała cudowna, soczysta zieleń i piękne góry. Sama Willa położona przy głównej… Read More Z wakacyjnych klimatów….wizyta w Willi Poprad.

Felietony o tym co mnie porusza., Relacje subiektywne.

Historia pewnego niezwykłego wieczoru….

Malutka kawiarenka w sercu Nowego Sącza i wczesny, piątkowy wieczór. Do nastrojowej knajpki o wiele mówiącej nazwie „Etc….” nadciągają pojedynczo i w małych grupach piękne kobiety, młode, dojrzałe, pięknie ubrane. Ja też tam idę, zaciekawiona, chociaż trochę sceptyczna. Dziś w „Etc…” odbywa się spotkanie autorskie z Iloną Felicjańską. Jej nowa książka ma tytuł „Znalazłam klucz… Read More Historia pewnego niezwykłego wieczoru….

Felietony o tym co mnie porusza., Relacje subiektywne.

mój pierwszy raz ….. na dożynkach :)

Są takie rzeczy w życiu człowieka, których zdarza mu się doświadczać po raz pierwszy pomimo wieku zaawansowanego 30 +, Tak mi się właśnie zdarzyło podczas minionego weekendu. Pierwszy raz w życiu byłam na dożynkach. Wiem, wielu pomyśli „ojej też mi atrakcja”. Dla moich Dziobaków była to atrakcja niebywała, Dla mnie…poligon doświadczalny. Doświadczyłam całego spektrum możliwych… Read More mój pierwszy raz ….. na dożynkach 🙂

Felietony o tym co mnie porusza., Relacje subiektywne.

Nutella Mini Tour de Pologne – oczami matki kolarza amatora

Chciałam się podzielić w Wami moimi własnymi, bardzo subiektywnymi odczuciami z imprezy dla dzieci Nutella Mini Tour de Pologne. Udział dziobaka w tej imprezie był planowany już od roku. W czasie zeszłorocznego przejazdu TdP kibicowaliśmy tak dzieciom Nutelli jak i zawodowym kolarzom. Dziobak postanowił wtedy, że on też pojedzie. Musiał odczekać rok, żeby osiągnąć magiczny… Read More Nutella Mini Tour de Pologne – oczami matki kolarza amatora

Relacje subiektywne.

„pokolenie ikea” – dlaczego powinnaś to przeczytać…

Jestem kobietą, rasową z krwi i kości….doświadczoną. Mam trochę powyżej trzydziestki. Przeczytałam „pokolenie Ikea” bo wiele cytatów z tej książki, udostępnianych przez „słowem w sedno” bardzo mi pasowało. Nie jestem chyba typową przedstawicielką Pokolenia Ikea. Miałam rodzinę, mam dzieci, nie pracuje w korpo, zaliczyłam w życiu stanowczo za mało imprez i nie potrafię się upić.… Read More „pokolenie ikea” – dlaczego powinnaś to przeczytać…

Dziobaki i inne zwierzęta domowe., Relacje subiektywne.

koszmarny okulista kontra matka wariatka

Nie cierpię chodzić z dziećmi po lekarzach, a nachodziłam się z obydwojgiem trochę już. Zazwyczaj było tak, że co lekarz to opinia a ja wychodziłam z tych wizyt głupsza niż przedtem. Albo dowiadywałam się, że histeryzuje, albo że czegoś nie zauważyłam odpowiednio wcześnie. Jakaś paranoja. W związku z przeprowadzką, musiałam pożegnać wszystkich sprawdzonych specjalistów i… Read More koszmarny okulista kontra matka wariatka