Życie po katastrofie.

>>>>12 marzec<<<< bardzo ciężki dzień

Mamusiu!
Tak bardzo bym chciała, móc dziś chociaż zadzwonić do Ciebie, nawet z najdalszego końca świata. Po to by powiedzieć Ci jak bardzo Cię kocham, jak tęsknię, jak bardzo pusto jest wokół mnie. Tak bardzo brakuje mi tych momentów, kiedy przychodziłam do Ciebie z każdym problemem, płakałam Ci w rękaw a Ty jednym zdaniem potrafiłaś mnie rozśmieszyć nawet jeżeli wcześniej wydawało mi się, że wali mi się świat. Brakuje mi Twojego trzeźwego spojrzenia na świat, rozmów na każdy życiowy temat, tolerancji, wrażliwości. Brakuje mi Ciebie… Twojego ciepła, bezwarunkowej miłości i wielkiego serca. I tego poczucia bezpieczeństwa, które dawałaś mi zawsze, nawet z daleka. Nie miałaś nigdy łatwo, musiałaś radzić sobie sama dużo wcześniej niż ja, byłaś zawsze wzorem. Tak wielu ludzi za Tobą tęskni chociaż czasami wydawało nam się, że jesteśmy całkiem same. Tak wielu pyta, wspomina, mówią mi jaka jestem do Ciebie podobna. Największy komplement. Strasznie mi żal że Dziobaki nie mogły mieć takiej fantastycznej babci dłużej, że nie mogłaś dać im więcej tej miłości, że Smerfetka tak słabo Cię pamięta. Niewielu ich kolegów może pochwalić się Babcią malarką, żeglarką i pisarką, Babcią kochającą nosić „paciorki” i etniczne tuniki, ogarniającą facebooka i znającą biografię chyba wszystkich aktorów, malarzy i pisarzy.
Mamo tęsknię, proszę Cię bądź przy nas zawsze. Ja sobie nie potrafię poradzić bez Ciebie. Zupełnie. Chciałabym móc życzyć Tobie z okazji dnia Twoich urodzin wszystkiego co najpiękniejsze i nam jeszcze wielu wspólnych lat razem…. a tak zostają tylko łzy i cicha modlitwa…
Kocham Cię Mamusiu….

Bartek Kochany mój!
Od 7 lat ten dzień był podwójnym świętem dla mnie. Urodziny dwóch najbliższych osób. Kochałam i kocham Was tak bardzo. To Ty pokazałeś mi, że życie potrafi być piękne, że mężczyzna może dać oparcie, poczucie bezpieczeństwa, że może kochać zawsze i mimo wszystko, być genialnym ojcem. W Twoich oczach widziałam cały świat, z Tobą chciałam przeżyć całe życie, poukładać je po naszemu. Byliśmy nierozłączni a zostaliśmy rozłączeni na zawsze tak szybko, nagle i bezpowrotnie. Nie pożegnaliśmy się, nie obgadaliśmy tak wielu ważnych spraw. Nie tak miało być… Miałeś być tutaj, opiekować się nami, być dumnym z Dziobaków. Teraz my zostaliśmy sami. Nie radzimy sobie z tym. Nie potrafię odblokować swoich uczuć, planować przyszłości, czuć się bezpiecznie, pozwolić sobie na to by iść dalej… Wysoko postawiłeś poprzeczkę i za to dziękuję Tobie, za to że znam swoją wartość, że wiem czego można oczekiwać od innych.
Wiedz, że cokolwiek wydarzy się w naszym życiu Ty będziesz tylko mój, Ciebie kochać będę już zawsze, tęsknić też nie przestane.
Chciałabym poczuć Twoją obecność tak jak Smerfetka ją czuje cały czas. Ona ma z Toba kontakt bez przerwy…tak bardzo tego jej zazdroszczę…

Wierzę, że jesteście gdzieś tam szczęśliwi, nic już Was nie boli, nie cierpicie, czuwacie nad nami… a dziś balujecie razem na jakiejś chmurze, pijąc półsłodkie wino i śpiewając przeboje Marylki albo szanty. Dajcie mi jakieś wsparcie bo moje życie straciło sens i kolory, przyjdźcie we śnie, powiedzcie co robić w końcu na pewno macie dojścia u samej góry. Wiecie więcej niż my.
Kochamy Was i tęsknimy!! Dziś szczególnie mocno to czuje 🙁
wpid-balancemagazine-05-2.3.001-bigpicture_05_2.jpg

2 thoughts on “>>>>12 marzec<<<< bardzo ciężki dzień

  1. Dziękuje pani Danusiu. Czuje wsparcie Pani i jeszcze kilku osób. Mimo tego, że my daleko od Gliwic takie wirtualne wsparcie jest dla nas bardzo ważne.
    Pamiętam ten straszny dzień w Pani życiu i mocno przytulam. Buziaki

  2. Ewuśko moja, jakże bym chciała Cię dzisiaj przytulić. Co z tego, że Ci powiem – musisz być silna. Ja to najlepiej wiem, że się czasami nie da. Też mi brakuje Twojej M. bardzo. Takiej osoby jak Ona nie będzie już nigdy.
    Razem bądźmy w tych ciężkich dniach. I dla mnie za kilka dni nadejdzie okropna rocznica.
    Przytulam Cię mocno i żyj dla swoich Dziobaków. Jakoś to wszystko się w końcu ułoży.
    Buziaki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *